Załóżmy, że mamy około 50 kilku tysięcy złotych i marzy nam się nowe auto z salonu. Ma być nie za małe, oszczędne, solidne. Jakie mamy opcje? Wśród samochodów kompaktowych wg mnie tylko dwie – Skoda Octavia i Fiat Bravo. I nie przyjmuję tutaj argumentacji „dołożyłbym 10 tysięcy i kupiłbym Golfa” bo zakładamy, że mamy wspomniane 50 tysięcy i ani grosza więcej
A więc spróbujmy porównać te dwa samochody podążając krok po kroku przez konfiguratory na firmowych stronach.
maj
21
Posted by : | On : 2012/05/21
maj
19
Posted by : | On : 2012/05/19
Romet to legenda polskich jednośladów. Tak jak można powiedzieć, że Fiat 126p zmotoryzował Polskę, tak Romet dał już wcześniej (od razu po II wojnie światowej) Polakom możliwość zasmakowania w ogóle w pojeździe innym niż rower. Starsi pamiętają popularnego Komara, którym można było wyskoczyć na ryby, na działkę, podjechać do sklepu po zakupy. Jednoślad wszechstronny. Młodsi mogą wspominać Charta, który designem przypominał kultowego niemieckiego Simsona. A jak jest obecnie?
maj
17
Posted by : | On : 2012/05/17
W przyszłym roku przedstawicielowi Fiata w segmencie B „stuknie” 20 lat. Fiat Punto – co nie jest tak oczywiste wśród konkurencji – przez te dwie dekady oczywiście zmieniał się, ale zamysł stylistyczny pozostał ten sam. Pamiętam I generację i bardzo pozytywne wrażenie świeżości, gdy to sympatyczne autko zaczęło się pojawiać na polskich drogach. Nie będę oryginalny jak potwierdzę, że i na mnie robiły wrażenie w tamtych czasach (połowa lat 90-tych) pionowe tylne lampy. Silnik 1.2 16V o mocy 75 KM wydawał się optymalny (miałem okazję również prowadzić wersję 1.2 16V 85 KM gdzie subiektywne odczucia były jeszcze lepsze), mocny i względnie oszczędny. No i szalony turbo 1.4 o mocy 136 KM wyprzedzający obecny trend na małe turbobenzyny. A pamiętajmy, że to było prawie 20 lat temu!
maj
16
Posted by : | On : 2012/05/16
Marka BMW nigdy nie była moją ulubioną. Nie wiem, chyba wciąż mimo lat trzymają mnie stereotypy, że Bayerische Motoren Werke w Polsce to jednak przede wszystkim gniewni młodzi o ogolonych głowach w swoich 15-letnich „trójkach”, palący „laczki” przed dyskoteką lub na blokowisku. Przepraszam, ale przez lata takie widoki widziałem i tak mi utkwiło. Jednak przyznaję, że w ostatnich czasach poczułem jednak szacunek do bawarskiej szkoły motoryzacji. Zaczęło się od BMW X1 (trafiła w moje upodobania – ni to SUV ni kombi i napęd 4×4) i serii 1 coupe. Teraz BMW znowu mnie zaskoczyło, ale tym razem… silnikiem.
maj
15
Posted by : | On : 2012/05/15
Witam na moim „subiektywnym” blogu i-moto.pl. Będę pisał tutaj o wszystkim, co interesuje mnie w dziedzinie czterech, a czasami i dwóch kółek. Zapraszam do aktywności i do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami dotyczącymi motoryzacji!





Komentarze