Pojedynek gigantów – porównanie SUVów Audi, BMW i Mercedesa

0
1175
źródło: audi.pl
źródło: audi.pl

Wiele można mówić o markach z Ingolstadt, Monachium i Stuttgartu, ale jedno jest pewne – na europejskim rynku nikt nie może się z nimi równać, jeśli chodzi o prestiż i rozwiązania technologiczne. Dziesiątki razy, jeśli nie setki, porównywano modele Audi, BMW oraz Mercedesa we wszystkich reprezentowanych przez nich klasach, i to począwszy od kompaktów a na limuzynach dla VIPów skończywszy. Przyjrzymy się tym razem kto “rządzi” w klasie SUV pod względem wymiarów. Może niejeden uzna, że to niezbyt trafna miara, ale porównajmy Q7, X5, GL i Q5, X3, ML oraz Q3, X1, GLK.

Zacznijmy od olbrzymów, bo trudno inaczej nazwać największe SUVy naszej trójcy. Po chwili zastanowienia nie ma się co dziwić, że producenci zaczęli od tych najpotężniejszych modeli (X5 na rynku od 1999 roku, ML jako poprzednik GL od 1997 roku, Q7 spóźnione, bo dopiero 2005 rok). To klasa Super Premium – gdzie firma ma duży zysk z pojedynczego sprzedanego auta – może sobie pozwolić na takie eksperymenty z nowym modelem. Jak wiadomo “eksperyment” przyjął się i do tej pory sprzedano setki tysięcy tych aut – było i jest zapotrzebowanie bogatych na wielkie SUVy.

Na pierwszy ogień BMW X5, czyli oznaczenie kodowe bawarskiego producenta E70. To klasyka gatunku, patrząc na pionierską generację E53 widzimy, że to wciąż to samo auto. Długi na 4854 mm X5 o rozstawie osi 2933 mm ewidentnie stawia na klasykę – według mnie proste kształty bez fajerwerków mogą się podobać. Kwestia silników to oczywiście majstersztyk, najsłabsza benzyna to 3 litrowy motor o mocy 306 KM i momencie 400 Nm w zakresie 1200-5000 obrotów na minutę. Przyspieszenie do “setki” w 6,8 s przy masie 2145 kg robi wrażenie. Nie mniejsze wrażenie zrobił na mnie Audi Q7, gdy po raz pierwsze zobaczyłem go na ulicy. Mastodont – gdzieś to stwierdzenie utkwiło mi w głowie i pozostaje do dziś. Długość 5086 mm, rozstaw osi 3002 mm i masa 2205 kg – ktoś tu przesadził. Proporcje nie są tak płynne jak w X5, ale niecodzienny design zwala(ł) z nóg. Podstawa to także turbodoładowane 3 litry z tym, że moc to “tylko” 272 KM a moment 400 Nm w zakresie 2150-4780 obrotów na minutę. Przyspieszenie 7,9 s do 100 km/h nie powinno dziwić przy wymienionej wcześniej masie.

Długość 5088 mm, rozstaw osi 3075 mm, masa 2430 kg – to nie czołg, to Mercedes GL. Rozumiem, że “stuttgartczycy” musieli postawić kropkę nad i w momencie, gdy ML zrobił się za mały, ale GL to dla mnie stylistyczny koszmar. Z dziennikarskiego obowiązku dodam tylko, że najmniejszy silnik benzynowy ma 4,6 litra pojemności, 408 KM i 600 Nm. Może mniejszy ML jest ładniejszy? Nic z tych rzeczy, względnie ładna była pierwsze generacja z poprzedniego wieku, aktualny W166 z dziwnie doklejonym tyłem to kolejna stylistyczna porażka spod znaku gwiazdy. Długość 4804 mm, rozstaw osi 2915 mm i podstawowy V6 3,5 litra pojemności (moc 306 KM, moment 370 Nm od 3500 obrotów) – rzeczywiście te dane robią się skromne przy GL.

BMW X3 jest bardziej “kompaktowy” od flagowego X5 – tutaj mamy już skromną długość 4648 mm przy rozstawie osi 2810 mm. Silnik też jakby bardziej ludzki, 2 litry, moc 184 KM i moment 270 Nm wyglądają jak u niejednego kompakta. Audi Q5 jest jeszcze mniejsze, przy swoich 4629 mm długości i rozstawie osi 2807 mm, do tego z silnikiem 2.0 TFSI 180 KM. Co na to Mercedes? Mini czołg, a więc GLK. Tym razem jest dobrze, model wygląda przebojowo – to najładniejszy Mercedes z napędem na 4 koła. Długi na 4528 mm z rozstawem osi 2755 mm i tą samą benzyną jak u ML (mniejsze są Diesle 2,1 litra) jest naprawdę małym autem.

Najmniejsze modele u konkurencji to oczywiście BMW X1 i Audi Q3. Pierwszy przypomina mi trochę staruszka X3 E83, z wymiarami 4454 mm (długość) i 2760 mm (rozstaw), do tego wspomniany już silnik 2.0 184 KM. Mikrus to natomiast model z Ingolstadt – długość 4385 mm i rozstaw osi 2603 mm determinują go jako podwyższony kompakt Premium za… 133.500 PLN w najtańszej wersji z dwulitrowym 170 konnym TFSI.

Tak jak z każdym innym samochodem, tak i każdy z opisywanych wyżej modeli znajdzie swoich miłośników i krytyków. Dla postronnego obserwatora ciekawe jest to, że praktycznie dla każdej grupy cenowej “wielka trójka” ma w zanadrzu przygotowane auto. Osobiście zacząłem już zbierać na X1 / Q3 🙂

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ