Maluchy i kompakty z napędem 4×4 nadal niszowe

1
831
źródło: volkswagen.pl
źródło: volkswagen.pl

Małe auta z napędem 4×4 to rzadkość. Nie licząc egzotycznych modeli japońskich, które można spotkać tylko w kraju kwitnącej wiśni, z najbardziej nam bliskich „europejskich” samochodów pamiętam jeszcze Suzuki Swift, Suzuki Ignis, poprzednią generację Fiata Pandy i… nic więcej. Czy nie ma dzisiaj miejsca na maluchy z napędem na obie osie? Wszystko wskazuje na to, że nie ma, gdyż producenci wolą – jeśli już – segment 4×4 podciągnąć ewentualnie pod klasę C czyli kompakty.

I nie ma w powyższym stwierdzeniu wyjątku, popatrzmy przykładowo na widocznego na zdjęciu Volkswagena Polo Cross. Auto jest w rzeczywistości ładne, ospojlerowanie i odpowiedni bojowy design dodaje mu prestiżu i stylu, ale jest to nadal napęd na przednią oś. Skoda Fabia Scout to samo. Idąc dalej tropem VW to poprzedni Golf miał możliwość dokupienia Haldexa do wersji zarówno benzynowych jak i diesli – w VI generacji taka opcja jest tylko przy 2.0 TDI. Producentom najwidoczniej nie opłaca się inwestować w takie wersje lub zwyczajnie zainteresowanie klientów było marne.

W ogóle napęd 4×4 stał się jakby ostoją Premium. Od razu na myśl przychodzi Mini Countryman (który z legendarnym Mini nie ma nic wspólnego) z rozstawem osi 2595 mm i ceną od 92.900 PLN… W najbliższym czasie do walki włączy się nowy Fiat 500x, który najprawdopodobniej będzie na płycie podłogowej z Jeepa Patriota. Rozstaw osi około 2635 mm postawi go także w klasie Kompakt, a cena będzie pewnie nie mniej powalająca niż przy konkurencje z grupy BMW. Czy jest więc jakikolwiek pojazd, którego można by podciągnąć pod tytułowego malucha? Chyba tylko Suzuki SX4 z bliźniaczym  Fiatem Sedici.

Rozstaw osi (2500 mm) oraz symboliczne bagażniki 270 litrów dają nam obraz samochodu małego, typowego przedstawiciela klasy B. Tak jest w rzeczywistości, pewnego typu wielkość otrzymuje się oczywiście poprzez większy prześwit i optyczne podniesienie auta. A jeśli chcielibyśmy wymienić konkurentów to… brak. Rynek 4×4 wśród małych i względnie tanich aut przechodzi jakiś kryzys i tylko ewentualnie Panda w specyfikacji terenowej może coś zmienić.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here