Hybrydy do przodu

3
814
źródło: peugeot.pl
źródło: peugeot.pl

Samochody hybrydowe z roku na rok są coraz efektywniejsze oraz nowocześniejsze – trudno przejść obok tego faktu obojętnie. Oprócz niższego spalania i tym samym oszczędności (nie wnikam tutaj w fakt, że cena zakupu zwraca się dopiero po bardzo dużym przebiegu auta, a względy ekologiczne są „mocno naciągane”), hybrydy dają możliwości, które do tej pory nie były osiągalne – lub też używane przy tradycyjnych napędach. Dobrym przykładem są dwa udane modele w postaci Toyoty Yaris oraz Peugeota 3008.

Japoński maluch w wersji Hybrid to według świetny przykład, gdzie najbardziej można wykorzystać napęd hybrydowy. Miasto, korki, dojazd do świateł, hamowanie, ponowne ruszanie. Toyota czuje się tu jak ryba w wodzie. Przyjrzyjmy się danym technicznym, gdzie pierwsze skrzypce gra połączenie benzynowego silnika 1.5 o mocy 74 KM i maksymalnym momencie obrotowym 111 Nm oraz 61-konnego silnika elektrycznego. Benzyna jest tak słaba, gdyż postawiono tutaj na sprawność w postaci cyklu Atkinsona – w skrócie silnik nie uzyskuje dużej mocy, ale pozwala na niższe spalanie w średnim zakresie obrotów. Co do napędu elektrycznego to majstersztyk (Toyota jakby nie było ma największe na świecie doświadczenie w tym temacie) sprzężony z automatyczną skrzynią bezstopniową CVT.

Każde puszczenie nogi z gazu to korzystanie z elektrycznej energii, silnik benzynowy idealnie skonfigurowano z „elektrykiem” w taki sposób, że samochód ten jest oszczędniejszy w mieście niż na trasie. Jak pokazują testy, uzyskanie wyniku 4 litry benzyny w aglomeracji i 5 litrów poza miastem to wyniki, które może uzyskać praktycznie każdy kierowca bez większych problemów. Do tego 11,8 s do setki jest wynikiem więcej niż wystarczającym. Wspomniany automat (przez wielu przeklinany, gdyż faktycznie skrzynie CVT działają w specyficzny sposób wymagający przyzwyczajenia) to dobre i logiczne połączenie, gdyż gdzie jak nie w mieście jesteśmy zmuszeni machać lewarkiem zmiany biegów oraz operować sprzęgłem.

Przykład Peugeota 3008 Hybrid4 (szczegółowy test można znaleźć m.in. na www.autocentrum.pl) to totalnie inne, powiedziałbym że wizjonerskie, podejście do tematu. Przy kontrowersyjnej karoserii (według mnie to najładniejszy aktualnie pojazd spod znaku lwa) zastosowano pierwszy raz na świecie połączenie silnika diesla z elektrycznym. Turbodiesel o pojemności 2.0 litra i mocy 163 KM (i max momencie 300 Nm) połączono z silnikiem elektrycznym 37 KM. Chociaż trudno tutaj mówić o sprzężeniu, moduł elektryczny napędza bowiem zupełnie niezależnie tylą oś. Ten jakże prosty i innowacyjny pomysł naprawdę ma sens. Otrzymujemy bowiem namiastkę auta z napędem na 4 koła, a do tego spalającego bardzo małe ilości paliwa.

Suche dane techniczne mówią nam o przyspieszeniu od 0-100 km/h w okolicach 9 sekund, a średnie spalanie powinno oscylować w granicach 4 litrów oleju napędowego. Oczywiście kierowca ma do dyspozycji możliwość wyboru trybu jazdy i czy silnik elektryczny ma oddawać całą moc na koła, czy też raczej wspomagać jazdę celem oszczędności paliwa. Rzecz jasna masa robi swoje i gdyby ten model ważył powiedzmy 100 kg mniej (niż obecne 1700 kg) to osiągi byłyby pewnie więcej niż zadowalające. Jednak już teraz można z pewnością stwierdzić, że samochody hybrydowe doszły do poziomu, gdzie mogą konkurować z tradycyjnymi modelami. Toyota i Peugeot są tego najlepszym przykładem, a kolejne lata powinny nam pokazać czy ten trend się utrzyma.

3 KOMENTARZE

  1. 3008 wizualnie może nie zachwyca, ale to bardzo wygodne i funkcjonalne auto. długo jeździłem 150konnym hdi (oszczedny i dynamiczny) spalanie na zadowlajacym poziomie (podobne auto tutaj [url]http://7dosetki.pl/test/peugeot-3008-20-hdi-150-km-z-glowa-w-chmurach.html) moje nie bylo tak bogato wyposazone, ale swietnie sprawdzalo sie zarowno w miejscie jak i w dluzszych trasach. do tego mozna nim smialo jechac po polnych czy lesnych drogach. brakowalo mi zwlaszcza zima napedu 4×4

  2. Ciekawsza od Toyoty jest Honda Jazz – design ładniejszy a połączenie silnika benzynowego i elektrycznego porównywalne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here